Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Nie polecam poczty polskiej
#1
Wysłałem list priorytetowy polecony do biura obsługi klienta UPC. Poczta Polska pewnie zamiast dostarczać woli sobie trzymać swoje listy w placówce. Teraz pewnie sam muszę przejechać na rowerze 100 km, aby dostarczyć pocztę.

[Obrazek: JupRnoT.png]

Myślałem, że jak płacę ponad 7 zł to mam chociaż pewność dostarczenia. To było moje ostatnie spotkanie z PP. Tylko kurierzy od dzisiaj.
#2
Nasz kraj taki wspaniały Big Grin
#3
Niestety, w Warszawie nie rozumieją, że sztywne płace nie mają sensu. Po prostu w regionach Polski, gdzie się zarabia więcej, brakuje listonoszy, bo nie chcą pracować za pensję bliską minimalnej. Są nawet takie urzędy pocztowe, które w ogóle listonoszów nie mają! I trzeba ściągać z okolicznych, tylko że w tych okolicznych też ludzi brakuje. I potem tak jest, że przez kilka dni po prostu nie ma kto tych listów donieść...
#4
Jednak ktoś (chyba z UPC?) odebrał to z poczty. Niestety do PP, też się nie da dodzwonić. Po 20 minutach czekania i słuchania wciąż komunikatu, że sredni czas oczekiwania trwa 20 minut i jest ponad 20 osób w kolejce zrezygnowałem z czekania na połączenie. :/
#5
Tak, niestety to fakt, że do PP nie da się dodzwonić - zwłaszcza do większych placówek. A jak się już dodzwonisz, to jedyne co mają Ci do powiedzenia, to że nic nie mogą w tej sprawie zrobić "Bla. Bla." Coraz częstsze jest właśnie od razu awizowanie przesyłek, wysyłam dużo listów i klienci się skarżą, że są w domach a w systemie potem wyświetla, że niby były próby doręczenia - gdzie nawet nie zadzwonił dzwonkiem do domu. Makabra, bo ceny rosną (choć na szczęście w tym roku nie podnieśli) a obsługa coraz gorsza. Dziwie im się, bo są praktycznie największą placówką w kraju z listami i przesyłkami i zamiast to docenić i wykorzystać, to oni lecą sobie w kulki z klientami. Ale jaka płaca, taka praca.. Pracownicy w okienku zarabiają grosze, a mają tak dużą odpowiedzialność i stres, chore.
#6
I tak jestem w szoku ze musiales dozyc do 2018 roku zeby dojsc do takich wnioskow Big Grin Sam nie korzystam juz od bardzo dawna - niestety do mnie w dalszym ciagu sa dostarczane listy/paczki PP (m.in wszystkie aliexpresy itp) czlowiek specjalnie bierze wolne zeby odebrac paczke, to listonosz nawet nie zadzwoni domofonem, oczywiscie paczki wielkosci listu - awizo z automatu, porazka totalna, tylko inpost/dhl/gls (dpd tez nie lubie)
#7
DPD ma ciulowy backend do nadawania paczek Tongue. Pisałem kod pod ich API. Olaboga. Źle podasz format daty to wpisze ci 503 zamiast powiedzieć, że date zrąbałeś. (czy popełnisz jakikolwiek błąd, np nie podasz nazwiska klienta, to 503.)

ahhhh
#8
To miałeś pecha, ja od paru miesiecy regularnie wysylam polecone i wszystko dochodzi bez problemu Big Grin
#9
@cherryshew
A jak dzwonisz na infolinie to cały czas masz ponad 20 minut oczekiwania i komunikat o 20 minut zostaje bez zmian? Czy udało ci się dodzwonić na infolinie w rozsądnym czasie?
#10
Ja również zgubiony list, odnaleziony dopiero po 3 tygodniach. Reklamacja złożona po czym poczta ją odrzuciła twierdząc, że przecież przesyłka dotarła.....
#11
Noooo... ciężko się z tym kłócić, przecież jednak dotarła Tongue
#12
Poczta Polska tak ma, niestety jest zbyt dużą firmą, żeby się przejęli


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości