Ocena wątku:
  • 5 głosów - średnia: 4.4
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
[DEDYKOWANY] JGR patch pack PL-experimental
(28-11-2016, 15:20)McZapkie napisał(a): Na serwer wrzuciłem też testową wersję PKP 2.0.12.

Gdzie tą wersję testową mam wrzucić w dokumentach? W concent download newgrf czy w newgrf nie concent? I czy muszę wtedy skasować normalną wersją PKP Set?
Uruchomiłem ponownie serwer, z najnowszą wersja setu PKP (ten z literką b), ściągnąć można z katalogu u mnie gdzie jest klient JGR. Plik ten trzeba wrzucić do katalogu newgrf.

Wyłączyłem nocną przerwę. Przy czasie 1:4 nie jest ona tak potrzebna.

Nie ma też setu serbskich wąskotorówek, bo był trochę zbyt konkurencyjny dla PKP, natomiast są wąskotorówki 600mm, przydatne zwłaszcza na początku gdy nie ma porządnych ciężarówek.
A że tak spytam...

Skoro mamy już stabilny daylength, dzielenie infrastruktury i przetestowany na wszystkie strony ECS to czy jest szansa na powrót Twojej mapy Polski, żeby pograć na niej z tymi bajerami?
Potrzebuję jeszcze drobne poprawki do ECSext: ocena stacji dla ropy jest zbugowana, oraz brakuje przedsiębiorstw typu 'skład budowlany', i będzie można nową wersję PL2048 robić.

Najfajniejsze w patchu jest to, że można podnieść limit kredytu, mam teraz ustawione na 5 mln funtów, co pozwala na podniesienie kosztów zakupu taboru i budowy infrastruktury.
Wreszcie gra ma jakieś ekonomiczne realia, bo standardowo lokomotywa się spłacała po roku czy dwóch używania, a ustawianie wysokich kosztów eksploatacji to ślepy zaułek.
Teraz liczy się nie tylko, aby pojazd nie był na minusie, ale żeby się zamortyzowały koszty zakupu (w patchu jest informacja nie tylko o zarobku/stracie w poprzednim roku, ale od początku zakupu).

Inny ciekawy fiuczer to programowalne semafory. Osobiście tego nie używałem, ale może Mewa napisze krótki opis z przykładami, co można z ich pomocą zrobić?
(29-12-2016, 17:02)McZapkie napisał(a): Wreszcie gra ma jakieś ekonomiczne realia, bo standardowo lokomotywa się spłacała po roku czy dwóch używania, a ustawianie wysokich kosztów eksploatacji to ślepy zaułek.
Teraz liczy się nie tylko, aby pojazd nie był na minusie, ale żeby się zamortyzowały koszty zakupu (w patchu jest informacja nie tylko o zarobku/stracie w poprzednim roku, ale od początku zakupu).
Interesujące. Kiedyś, dzieckiem będąc, miałem nawet taką rozkminę, że fajnie byłoby, gdyby gra wymuszała na graczu zarządzanie w ramach posiadanego taboru zamiast bezrefleksyjnego "sprzedaj 10 TGV w jednym końcu planszy i kup 10 TGV w drugim końcu planszy". Teraz może okazać się, że bardziej opłacalne będzie przetoczenie starej, nieużywanej siódemki albo gagara przez pół mapy niż kupowanie nowych Smile
Jeśli chodzi o ceny taboru to może i są to realia ekonomiczne ale wtedy limit kredytu musi być na tyle wysoki żeby dało się kupić tyle pociągów aby były w stanie wygenerować odpowiedni dochód a odsetki od kredytu nie zjadły tego całego dochodu. 
Natomiast wydaje mi się że tym razem koszty budowy i utrzymania infrastruktury są zbyt niskie w stosunku do kosztów taboru. Jeśli ma być realizm to nie powinno opłacać budować się magistrali dwutorowej dla dwóch pociągów czy stawiać semaforów odstępowych co jedną czy dwie kratki.
(31-12-2016, 16:23)Dziurek napisał(a): Jeśli chodzi o ceny taboru to może i są to realia ekonomiczne ale wtedy limit kredytu musi być na tyle wysoki żeby dało się kupić tyle pociągów aby były w stanie wygenerować odpowiedni dochód a odsetki od kredytu nie zjadły tego całego dochodu. 
Natomiast wydaje mi się że tym razem koszty budowy i utrzymania infrastruktury są zbyt niskie w stosunku do kosztów taboru. Jeśli ma być realizm to nie powinno opłacać budować się magistrali dwutorowej dla dwóch pociągów czy stawiać semaforów odstępowych co jedną czy dwie kratki.
Limit kredytu jest maksymalny i wynosi 5 mln funtów (10x więcej niż w zwykłym openttd), więc da się kupić odpowiednią ilość taboru i zbudować linię, aby zacząć zarabiać, również na odsetki, niemniej trzeba to robić rozsądnie, aby nie przeinwestować.

W nowym rozdaniu zwiększony będzie czas życia o 10 lat, bo te 20 lat w secie PKP jest stanowczo za mało.
Z drugiej strony, będą opłaty, kilka procent wartości pojazdu, za naprawę, jeśli pojazd miał awarię (przy kilku awariach mnożone przez ich ilość). Ograniczy to opłacalność używania starych trupów w miejsce droższych nowych lokomotyw.

Natomiast koszty infrastruktury rosną nieliniowo w miarę przybywania infrastruktury i ich bym nie podnosił, obecnie w firmie mamy 16tys kawałków linii (50% zelektryfikowane) i 1500 pól stacji, co daje koszty utrzymania porównywalne z kosztami utrzymania pociągów.
Wręcz nawet bym obniżył koszty utrzymania dla stacji, a już na pewno dla lotnisk, obecnie lotniska w żadnej mierze nie są w stanie na siebie zarobić - przepustowość*zysk jest mniejsza niż koszty utrzymania.
Tak więc lotniska będą tańsze w utrzymaniu, ale znacznie droższe w budowie (podobnie samoloty).

Obecnie czekam na nową wersję paczki JGR, gdzie będzie poprawiony bug z komendami warunkowymi (z ich powodu brakowało pamięci i openttd się przycinał).
Będzie też nowa wersja ECSext ze składami budowlanymi, które będzie można tanio budować w miastach, tak jak stacje benzynowe i salony samochodowe, aby się nie uzależniać od fanaberii budynków miejskich.
A co będzie z taborem wąskotorowym? W obecnym rozdaniu jakiegoś pięknego roku zniknęły wszelkie lokomotywy wąskotorowe i nie wiem czy się potem coś pojawiło na ich miejsce.
Zasadniczo set 600mm ma taką rolę, jak zwykła kolej w klasycznym TTD - czyli po pewnym czasie trzeba ją zastąpić czymś nowocześniejszym.
Ale kończę przygotowywać nową wersję setu, w którym będzie lokomotywa spalinowa w celu przedłużenia dostępności taboru do lat 70tych. Po tym czasie są już w miarę silne ciężarówki.
(29-12-2016, 17:02)McZapkie napisał(a): Inny ciekawy fiuczer to programowalne semafory. Osobiście tego nie używałem, ale może Mewa napisze krótki opis z przykładami, co można z ich pomocą zrobić?

Programowalne semafory to zdecydowanie jeden z najlepszych bajerów jakie wnosi JGR. Patch wprowadza osobny, programowalny semafor (pomarańczowy), który trzeba najpierw zaprogramować żeby działał. Inaczej będzie zawsze czerwony. Jest też drugi sposób w jaki można programować semafory (i jak dla mnie bardziej przydatny), ale działa on na innej zasadzie.
Zacznijmy od tego pierwszego. Mamy postawiony programowalny semafor, klikamy na drugą zębatkę ("Program signal") w menu wyboru sygnałów, a potem na semafor. Otworzy się okno z jak na razie pustą listą rozkazów.
[Obrazek: zq4MbKd.png]
Następnie rozwijamy menu Insert. Najpierw trzeba ustawić Condition, a potem Set signal state. Za pomocą Set signal state ustawiamy czy sygnał ma być czerwony czy zielony, w zależności od warunków, które wybraliśmy. Condition wprowadza komendę If.... I tu mamy 5 możliwości. Dwie pierwsze - always i never. Te można pominąć, nie wiem do czego można je wykorzystać. Ich ustawienie da tyle, że sygnał zawsze będzie zielony albo czerwony. Totalnie bez sensu. Następne dwie - green signals i red signals. Sygnał będzie robił się zielony/czerwony zależnie od tego ile sygnałów wyjściowych będzie zielonych/czerwonych. Po wybraniu któregoś z nich będziemy mieli do wyboru takie opcje jak jest równy, różny od, mniejszy niż i liczbę. Możemy ustawić, że jeśli ilość wyjściowych sygnałów zielonych będzie równa lub większa niż 2, to wtedy sygnał będzie zielony (albo czerwony). Robimy to klikając na Set signal state i wybierając Czerwony lub Zielony.
[Obrazek: W9dIV0j.png]
Następna opcja to signal state. Za jej pomocą nas sygnał może robić się zielony/czerwony jeśli inny sygnał (tylko wyjściowy lub programowalny!) będzie zielony/czerwony. Ważna uwaga - nie zadziała to w taki sposób, że będzie robić się zielony, inny sygnał będzie czerwony. Po wybraniu signal state klikamy Set signal i zaznaczamy interesujący nas sygnał na mapie.
Różne komendy można ze sobą łączyć tworząc znacznie bardziej złożone rozkazy, np. semafor może robić się zielony jeśli ilość wyjściowych sygnałów zielonych będzie równa 2 albo jeśli inny sygnał będzie zielony.

Ale prawdziwa zabawa zaczyna się, jeśli zabierzemy się za programowanie sygnałów PBS. Tym drugim sposobem można też programować wszystkie inne sygnały, ale w ich przypadku będą działać tylko dwie komendy (te mniej istotne). A mamy aż 4:
  • Deny/allow
  • Penatly (small/medium/large/custom)
  • Reserve through/cancel reserve through
  • Long reserve/cancel long reserve
Deny i Penatly działają z każdym semaforem. Deny wpływa na semafor w taki sposób, że pociąg zmierzający z punku A do B będzie szukał takiej drogi, na której nie będzie musiał przez niego przejeżdżać. Nieważne o ile to będzie dłuższa droga, zawsze ją wybierze. Penatly działa podobnie, ale tak jakby łagodniej. Nie wiem jak to dokładnie działa i w jakim stopniu, ale prawdopodobnie jeśli Penatly będzie niskie to pociąg mając z punktu A do B do wyboru: krótką drogę z semaforem z ustawionym niskim Penatly i drogę dużo dłuższą, to pojedzie tą krótszą.
Po ustawieniu trzeciej opcji - Reserve through - pociąg będzie musiał zarezerwować drogę przez ten semafor. Nie będzie mógł jechać "na raty" i zatrzymać się na nim. Bardzo przydatne na skrzyżowaniach, np. jeśli pociągi są różnej długości, albo jeśli skręcają w lewo. Dzięki temu można zapobiec zatorom.
Czwartej opcji - Long reserve - pociąg będzie mógł zarezerwować sobie drogę przez semafor, ale jeśli nie będzie mógł to też pojedzie. Przydatne w ustawianiu priorytetów na trasach.
Przykład: semafor niżej - komenda Deny, semafor wyżej - Long reserve.
[Obrazek: T7mHCLL.png]
Warto zaznaczyć, że sygnały świetlne z programem mogą podświetlać się na niebiesko (ustawia się to w ustawieniach). Sygnały kształtowe nie zmieniają koloru.
Można oczywiście ustawić od czego ma zależeć, że pociąg będzie rezerwować sobie dłuższą drogę. Ilość opcji jest ogromna. Od prędkości, następnej stacji, długości, masy, mocy, rodzaju ładunku, właściciela pociągu, kierunku z którego wjeżdża, sygnału PBS z którego wjeżdża... jedyne czego mi w tym brakuje to czy pociąg jest załadowany (i w jakim procencie).
Przez to ilość przykładów i możliwości, w jakie można zaprogramować semafor jest ogromna. Naprawdę można zrobić z tego naprawdę długą listę, a nie chcę rozpisywać się na kilka stron. Smile
Dzięki za wykład, jakbyś jeszcze wymienił te opcje które można używać, jaka jest ich składnia, oraz jakieś przykłady, np. jeśli pociąg jest długi to niech nie wyjeżdża pod górkę jeśli tam nie może zarezerwować trasy - aby nie stawał pod czerwonym na stoku.
(06-01-2017, 21:26)McZapkie napisał(a): Dzięki za wykład, jakbyś jeszcze wymienił te opcje które można używać, jaka jest ich składnia, oraz jakieś przykłady, np. jeśli pociąg jest długi to niech nie wyjeżdża pod górkę jeśli tam nie może zarezerwować trasy - aby nie stawał pod czerwonym na stoku.

W najbliższym czasie postaram się opisać najważniejsze przykłady najbardziej przydatnych komend. Wink W tym przypadku należałoby ustawić na semaforze na wzniesieniu: If train lenth >10 then Reserve through. Chociaż bardziej przydatne byłoby If train weight... albo If train power/weight ratio...

Mała uwaga co do serwera. Na mapie z biegiem czasu pojawia się zbyt dużo drzew. Albo za mało obozów drwali. Po prostu więcej drzew przybywa niż ubywa i po 50-100 latach gry mapa rozrasta się do dużych rozmiarów. Jest to odczuwalne kiedy ktoś ze słabszym internetem wchodzi do gry, wtedy pauza włącza się na dość długi czas. Dałoby się zrobić tak, żeby obozy drwali pojawiały się częściej? Ewentualnie można po prostu ograniczyć w ustawieniach pojawianie się drzew na mapie.
Znalazłem opcję zmiany szybkości rośnięcia drzew, zmieniłem z normal na extra slow, nie wiem czy o to chodziło?
Serwer działa już na poprawionej wersji 0.16.1 oraz z aktualnym setem PKP.
Materiały budowlane można wozić od 1930r do miast.
Zrównałem ropę z innymi towarami masowymi (żadne pompy nie podbiją wydobycia swoja prędkością),
było to straszne marnowanie surowca którego są ograniczone ilości (a benzyny z początku nie ma gdzie wozić) oraz brak balansu w stosunku do innych surowców.
(07-01-2017, 02:05)McZapkie napisał(a): Znalazłem opcję zmiany szybkości rośnięcia drzew, zmieniłem z normal na extra slow, nie wiem czy o to chodziło?
Powinno pomóc.

Jedna zmiana w nowym wydaniu mapy wydaje mi się bardzo niepokojąca, mianowicie opłaty za awarię pociągu. Jak to dokładnie działa? Za jedną awarię płaci się jakiś procent wartości pociągu czy rocznego kosztu utrzymania? W każdym razie za jedną taką awarię płaci się naprawdę spore pieniądze, bo właśnie wychodzi kwota jak roczny koszt utrzymania. Utrzymanie pociągu i tak już wynosi sporo, chyba nie ma co jeszcze bardziej pogarszać rentowności, a poza tym czy kosztów napraw nie wlicza się tak jakby już w koszty utrzymania?
(04-01-2017, 13:19)McZapkie napisał(a): Z drugiej strony, będą opłaty, kilka procent wartości pojazdu, za naprawę, jeśli pojazd miał awarię (przy kilku awariach mnożone przez ich ilość). Ograniczy to opłacalność używania starych trupów w miejsce droższych nowych lokomotyw.

Może w przypadku starego pojazdu którego wartość jest niska nie będzie to takie odczuwalne ale gdy awaria przytrafi się nowemu pojazdowi to te kilka procent wartości potrafi osiągnąć roczny albo i dwuletni dochód pociągu, koszt tej naprawy jest większy niż roczny a nawet dwuletni koszt utrzymania pociągu. Ogólnie to ja tu widzę nawiązanie do polityki ekonomicznej rządu, który podwyższa akcyzę na używane pojazdy po to by ludzie nie jeździli starymi gratami, a przecież ludzie jeżdżą starymi gratami nie dlatego że lubią tylko dlatego że na nowe ich nie stać ;)
W sumie to nie wiem, czy ten koszt jest liczony od aktualnej wartości, czy od wartości nowego.
Na razie koszt wynosi 2%, zobaczymy w praniu jak się to sprawuje.
W praniu to mi wyszło że linia która się zwracała i udawało się spłacać pożyczkę nagle zaczęła przynosić straty bo pociągi osiągnęły wiek 8 lat i wzrosła awaryjność. Wymieniam na te same lokomotywy bo i tak wagonów szybszych nie ma a nowocześniejsze lokomotywy według opisu mają niższą maksymalną niezawodność więc strach kupować bo się jeszcze szybciej zaczną sypać. W sumie to nawet na wolniejsze lokomotywy wymieniłem to może się zwrócą zanim zaczną padać, albo się warsztat dostawi po drodze ale warsztaty też nie tanie a podejrzewam że w miarę starzenia się taboru musiałbym je zagęszczać.
Nie że coś, ale tak działa to mniej-więcej i w normalnym świecie (choć oczywiście to uproszczone, ale to natura OpenTTD).
Do szybkich zmian możesz ustawić automatyczną wymianę i wtedy masz czas na działania bardziej skomplikowane.
Co to za zabawa, gdy raz wybudujesz i masz gotowe? Po półgodzinie to się nudzi.

Cytat:Ogólnie to ja tu widzę nawiązanie do polityki ekonomicznej rządu, który podwyższa akcyzę na używane pojazdy po to by ludzie nie jeździli starymi gratami, a przecież ludzie jeżdżą starymi gratami nie dlatego że lubią tylko dlatego że na nowe ich nie stać
Jak ktoś jest za biedny na dobre auto, to niech nie kupuje.
Ma się pozwalać na trucie tylko dlatego, że ktoś biedny, a potem leczyć kolejne tysiące rocznie niewinnych na astmy, odmy i inne gówna to ok? Bo garstki nie stać na lepszy samochód? Tu powinien być bezwzględny zakaz.
(08-01-2017, 16:09)kabexxx napisał(a): Jak ktoś jest za biedny na dobre auto, to niech nie kupuje.
Ma się pozwalać na trucie tylko dlatego, że ktoś biedny, a potem leczyć kolejne tysiące rocznie niewinnych na astmy, odmy i inne gówna to ok? Bo garstki nie stać na lepszy samochód? Tu powinien być bezwzględny zakaz.

Gra ma być grywalna a w życiu całkiem podobnie. I nie garstka, bo gdyby starymi samochodami jeździła tylko garstka to nie byłyby one w stanie zatruć środowiska. Poza tym nowe samochody składają się z tylu tysięcy części produkowanych z tysięcy rozmaitych materiałów przy wykorzystaniu wielu technologi i zużyciu dużej energii że produkcja nowego samochodu i utylizacja starego samochodu niszczy środowisko bardziej niż dalsze użytkowanie tego starego. Tu chodzi tylko o biznes. Za takimi rozwiązaniami lobbują producenci którzy przy okazji sami dopuszczają się fałszerstw przy badaniach norm emisji. A ludzi którzy ochoczo przyklaskują zakazom powinno się izolować. Życie w społeczeństwie w którym wszyscy zaczną sobie na wzajem czegoś zakazywać stanie się w końcu nieznośne bo dzisiaj jakaś grupa mnie dotknie swoim wprowadzonym przez rząd zakazem a jutro sama zostanie dotknięta zakazem który wymusi zbiór ludzi do którego ja należę Smile
Garstka to tak obrazowo, jest tego faktycznie z połowa. Ale kurdę, nie każdy musi mieć samochód i podobnie, jak np. nie możesz sobie palić w ogródku czy piecu byle czym (nawet, jak cię nie stać na coś porządnego), tak truć samochodami też nie powinno się mieć możliwości. Nie mieć samochodu to żaden wstyd. Ale cóż, w Polsce jak zawsze prymitywnie Wink

Cytat: produkcja nowego samochodu i utylizacja starego samochodu niszczy środowisko bardziej niż dalsze użytkowanie tego starego.
Podaj źródło...
Znaczy, sprawdź, że nie ma źródeł, bo to brednie. Wszystkie plastikowe i metalowe części można recyklingować, a pozostałe spala się w wysokiej temperaturze i skutków w zasadzie zero. Nawet ciepło z tych spalarń przez dużą część roku idzie na ogrzewanie budynków i cały rok na produkcję energii.
Duża część to elektronika, a ta jest budowana bardzo oszczędnie - układy scalone są tak małe, że je się już drukuje (i to nawet nie na drukarkach 3D, a na matrycach, jak tuszem na drukarkach 2D). To wszystko można spalić w najgorszym przypadku.


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości